Menu / szukaj

Król Amasjasz a Festiwal Nadziei

Komentarze

Rysiek Arlt

Rzeczowo, zwięźle, prawdziwie i co najważniejsze biblijnie.

Roman Urbański

Chwała Bogu.Trzeba o tym mówić ludziom,i mnie przeraża zwiedzenie ludzi,braci i sióstr które z coraz większym impetem zaciąga macki.Z Bożym błogosławieństwem Pozdrowienia od Romka z żoną i zboru w Wałcz.

Marta Nowicka

Nie spodobało mi się to, że z góry organizatorzy narzucają zborom sztuczny schemat, komu i co jak mówić na tym festiwalu. Włącznie z braniem od nienawróconych numerów telefonów a potem wydzwanianie do nich. Gdybym ja była nienawrócona, to bym się przeraziła, że ktoś ode mnie chce numer a potem do mnie dzwoni. TO JAKBY NARZUCANIE SIĘ.

zarnecki

Brak znajomości tematu…jak zwykle nie upoważnia do takich wypowiedzi..

christo

Nareszcie ktoś to jasno i wyraźnie powiedział.Niestety ale festiwal beznadziei.

Piotr Wąsowski

Historia Amazjasza pokazuje, że nie pójście na wojne z kimś może być dobrą rzeczą, szczególnie gdy wcześniej przychodzi słowo od Boga na ten temat. Z drugiej strony niemądrze jest wychodzić do walki przyciwko tym samym, szczególnie bez slowa od Boga na ten temat i dodatkowo z balastem grzechu, który uniemożliwia zwycięstwo. Nie o wojnę chodzi, a o posłuszeństwo Bogu w przykazaniach nam objawionych przez Ducha Świętego.

Dodaj komentarz

imię*

e-mail* (nie publikowany)

strona www